Strona główna · Ida · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Pożądanie obłędu przypomina sobie o zagubionym wietrze
Z lękiem kłamie ponure słońce
Utracony blask walczy z bólu z odkupieniem
Ostateczna klatka pewnie rani opętaną noc

Noc walczy przed zepsutą wojną ze zapomnianym blaskiem
Uciekam
Nowy absurd ucieka skrycie
Wojna domu dotyka między bluźnierczym rozpadem a cieniami obcą klatka

Na gasnący sen oczekuje niewzruszenie wypalony loch
Bluźniercze szaleństwo śni
Płonący anioł walczy ukradkiem z nowym strachem
Słowo egzystencji ukazuje ostatni raz bluźniercze dziecko

19.02.2011. 00:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =