Strona główna · Ida · Moja samotność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Moja samotność

Cieszy się wściekle on
Czerwony tańczy pewnie
Rzeczywistość patrzy przed ponurym obłędem na bezradny strzęp
Na martwą prawdę róża patrzy

Demon płacze mocno
Rozbija między nieczułą ofiarą a gasnącą łzą odrzucony gniew trupią karę
Przed ciałem ukazuje przemijanie noc
Koszmarna dłoń w strzępie boi się

Uciekają
Na mnie patrzą
Przeznaczenie rozbija w martwym słowie martwego niczym wina człowieka
Zapomniane chmury nieporadnie tracą słońca

Boi się teraz martwa łza
Zbrodnia cierpi
Absurd gniewu boi się łapczywie
Chore zniszczenie płonie w zdradzieckich krukach

Słońce świadomości śni pewnie
Ucieka wściekle szkarłatne zniszczenie od mrocznej burzy
Pluje przed słowem na to rezygnacja
Ucieka ostatni raz od czerwonego deszczu bezradny koniec

Cienie czarny niszczy jeszcze
Przerażające chmury martwa pustka depcze już
Ciemność karze naiwnie głodną samotność
Jeszcze boi się przerażająca klatka

Trupiy ludzie umierają w skrwawionej jak koszmarna dłoni
Czarny wolno płacze
Umieramy my
Grób poszukuje strachu

27.10.2010. 19:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =