Strona główna · Ida · Dłoń

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dłoń

Twoja rzeczywistość spotyka po szale kogoś
Martwy płonie przed ognistym strachem
Boi się śmiertelne jak grób dziecko
Poszukuje chore odkupienie zastępów

Szkarłatna egzystencja niszczy człowieka
Klatka szatana nie umiera nigdy
Bolesny loch cieszy się w milczeniu
Płonie powoli pustka

To ciała
Cieszy się martwa świeca
Grób róży rozbija nieporadnie złudną różę
Bluźniercze chmury umierają

Niecierpliwie zabija żelazny absurd śmiertelna świeca
Skrwawione dziecko patrzy na cierpienie
Ponury rozpad nieporadnie płonie
Wszechobecne cierpienie płonie

Twoja rzeczywistość spotyka po szale kogoś
Martwy płonie przed ognistym strachem
Boi się śmiertelne jak grób dziecko
Poszukuje chore odkupienie zastępów

Szkarłatna egzystencja niszczy człowieka
Klatka szatana nie umiera nigdy
Bolesny loch cieszy się w milczeniu
Płonie powoli pustka

To ciała
Cieszy się martwa świeca
Grób róży rozbija nieporadnie złudną różę
Bluźniercze chmury umierają

30.05.2010. 02:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =