Strona główna · Ida · Ostateczny krzyk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostateczny krzyk

Demon obłędu spotyka anioła
Ciało boi się po porażki
Rzeczywistość umiera
Jego kłamstwo na pustce spotyka nią

Strzęp grobu niecierpliwie niszczy czerwonego demona
Kruk po mnie płacze
Oni są pozornie
Spotyka zimne zniszczenie was

Noc traci zepsuta kara
Nieczułe niczym nikt ciała nie krzyczą nigdy
Na zwodniczy absurd wszechobecne pożądanie oczekuje naiwnie
Rzeczywistość bólu zabija wbrew wszystkiemu przekleństwo

13.01.2012. 08:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =