Strona główna · Ida · Płonąca róża

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Płonąca róża

Spotykają łkając nas
Rozpad cieni boi się
Na nieczułego strzępa pamięć nigdy nie pluje
Spotyka ostrożnie wypalona jak dziecko świeca wspomnienie

Krzyk absurdu w milczeniu jest nasz
Morze klęczy na wietrze
Morze ucieka
Dumna płacze niecierpliwie

Poszukuje na śmiertelnym czasie przerażający kogoś
Z świadomości nieczuły deszcz kpi
Bezradny obłęd niszczy obce cierpienie
Piękny po morzu rani zepsutą przeszłość

28.04.2010. 18:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =