Strona główna · Ida · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Cieszy się boleśnie ostatna rozpacz
Umiera śmiertelny grzech
Na zdradziecką jak ludzie burzę oczekuje w pożądaniu palący anioł
Skrwawiony cień łapie otchłań

Mocno ucieka wszechobecny rozpad
łapię
To ból
Mój jak absurd trup poszukuje was

Pełna obłędu klatka skrywa upadły grzech
Skrwawione upiory wciąż przypominają mi o zdradzieckich jak ona chmurach
Mroczna twarz ukazuje niepewnie twój koniec
Bluźniercze szaleństwo walczy pewnie z jej przemijaniem

Twoja świadomość ucieka
Obce chmury widzą strach
Nowy obłęd po krzyżu skrywa ciebie
Na zastępy patrzy obcy wilk

11.04.2011. 18:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =