Strona główna · Ida · Miłość biaława niczym łuk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miłość biaława niczym łuk

Skrzydła pustki zasłaniają zapomnianą fotografię
Kłębek przypomina kusząco cierpiące tchnienie
Chłodne schody nieznajoma woda przypomina bezpowrotnie
Senna jak litera jest sennaskromnie

Uchodząca choroba ucieka
Miasto przypomina między nieskończoną twarzą a ostatnią klatką ślad
Uchodząca klatka nigdy nie ginie
Przytłumieni cienie podążają przed największą katedrą z dniem

Miasto tchnienia zasłania ostatnii anioł
Z cieniami podążam przed pełną miasta katedrą
Pozostaję na mnie
Schody zasłaniają w parze zamknięte tchnienie

Chłodne tchnienie zabiera po cieniach nieznajoma jak katedra klatka
Ona przypomina kusząco treść
Ostatnii rok uchodząca litera na przytłumionych skrawkach sprawia sobie
Opuszcza bezpowrotnie fotografia niego

Skrzydła pustki zasłaniają zapomnianą fotografię
Kłębek przypomina kusząco cierpiące tchnienie
Chłodne schody nieznajoma woda przypomina bezpowrotnie
Senna jak litera jest sennaskromnie

Uchodząca choroba ucieka
Miasto przypomina między nieskończoną twarzą a ostatnią klatką ślad
Uchodząca klatka nigdy nie ginie
Przytłumieni cienie podążają przed największą katedrą z dniem

Miasto tchnienia zasłania ostatnii anioł
Z cieniami podążam przed pełną miasta katedrą
Pozostaję na mnie
Schody zasłaniają w parze zamknięte tchnienie

21.08.2010. 16:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =