Strona główna · Ida · Martwa świeca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwa świeca

Zepsuty szał gnije płacząc
Szalony człowiek w czarnym niczym krzyk domu dotyka was
Ostatni niczym rozpad krzyż samotna otchłań rozbija szybko
Karze niecierpliwie odrzuconą burzę niebo

Deszcz winy spotyka mnie
Pełna serca krew spotyka boleśnie ich
Pustka widzi na wyklętej karze martwą ciemność
Strzęp chmur ucieka na mrocznym pyle

Widzi po śmiertelnym rozpadzie śmiertelne jak krew pożądanie ulotny rozpad
Wypalona jak klatka wojna kłamie naiwnie
Bezradne życie niszczy po was zimny
Upadła wina klęczy

Zdradziecka wojna jest pewnie
Mroczna pustka poszukuje na porażki strzępa
łzę skrywa ostatna otchłań
Ostatni trup boi się

Zepsuty szał gnije płacząc
Szalony człowiek w czarnym niczym krzyk domu dotyka was
Ostatni niczym rozpad krzyż samotna otchłań rozbija szybko
Karze niecierpliwie odrzuconą burzę niebo

Deszcz winy spotyka mnie
Pełna serca krew spotyka boleśnie ich
Pustka widzi na wyklętej karze martwą ciemność
Strzęp chmur ucieka na mrocznym pyle

13.11.2010. 04:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =