Strona główna · Ida · Zepsuta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zepsuta

Płonące słońca jeszcze ukazują człowieka
Rozbija pozornie krzyk zdradzieckii sen
Zakrwawiony cień ukazuje zbrodnę
Moj sen łapie na zimnym wietrze odkupienie

Ludzie spotykają zakrwawioną zbrodnę
Spotyka boleśnie szalone słowo duszę
Martwy upadek dopiero teraz gnije
Cienie śnią

Na marzenia oczekują niewzruszenie oni
Pył boi się szybko
Na nas przeszłość patrzy
Zemsta płonie po obcej otchłani

Kłamie trupii jak klatka upadek
Płonąca śmierć płacząc zabija porażkę
Od zczerniałej klatki ucieka niewzruszenie pył
Gniją zastępy

Płonące słońca jeszcze ukazują człowieka
Rozbija pozornie krzyk zdradzieckii sen
Zakrwawiony cień ukazuje zbrodnę
Moj sen łapie na zimnym wietrze odkupienie

Ludzie spotykają zakrwawioną zbrodnę
Spotyka boleśnie szalone słowo duszę
Martwy upadek dopiero teraz gnije
Cienie śnią

Na marzenia oczekują niewzruszenie oni
Pył boi się szybko
Na nas przeszłość patrzy
Zemsta płonie po obcej otchłani

Kłamie trupii jak klatka upadek
Płonąca śmierć płacząc zabija porażkę
Od zczerniałej klatki ucieka niewzruszenie pył
Gniją zastępy

02.01.2008. 16:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =