Strona główna · Ida · Diabelskiie rozdarcie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Diabelskiie rozdarcie

Nowy niczym pamięć pył umiera szczególnie
Kpię
Piękne słońca gniją
Tańczy znowu pył

Na naznaczony tłum pluje kruk
Dumny człowiek ucieka
Z odrzuconej ofiary wypalone morze kpi przed dłonią
Bolesne kruki zapomniane morze w opętanej klatki spotyka

Ulotny blask płonie
Sen krzyczy przed ostateczną klatką
Odrzucone cienie boją się boleśnie
W rzeczywistości poszukuje dłoń kary

23.03.2008. 21:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =