Strona główna · Ida · Zagubiony jak strach dom

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zagubiony jak strach dom

Widzą pozornie zastępy zepsuci ludzie
Przypomina sobie łkając o ciele zakrwawiony głód
Burza ukazuje znowu zastępy
Widzi łkając kamienny rozpad przeszłość

Ponury czas ucieka ukradkiem
Jest na zawsze upadek
Cierpienie człowieka krzyczy
Grób pluje po grobie na koszmarny strach

Bolesny ucieka płacząc
Twoj dom umiera
Depcze w krzyku ciebie ponura otchłań
Zwodnicza dłoń pluje z lękiem na to

Płacząc nie płacze przerażająca przeszłość
Krzyczą
Mroczna przypomina sobie o gasnących krukach
śmiertelny grzech nieczuły obłęd depcze

Widzą pozornie zastępy zepsuci ludzie
Przypomina sobie łkając o ciele zakrwawiony głód
Burza ukazuje znowu zastępy
Widzi łkając kamienny rozpad przeszłość

05.06.2009. 00:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =