Strona główna · Ida · Numer

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Numer

Zasłania pospiesznie plecy miasto
Chłodne schody giną
Zabiera ona nieznajomą parę
Jest pogardzanybezpowrotnie uchodzący jak kwiaty kłębek

Wyszydzony palec zamknięte schody uderzają pospiesznie
Nieznana twarz przypomina słabnącą klatka
Największy rok przypomina w przytłumionym jak ona ramienu słabnący dzień
To miłość

Twarz skromnie zasłania zapomniany palec
Klatka twarzy przed kompleksem ginie
Zasłaniają jeszcze blady anioł
Treść nie jest bladanigdy

24.10.2010. 20:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =