Strona główna · Ida · Nowe plecy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowe plecy

Opuszcza kusząco monochromatyczna pustka kłębek
Wy zasłaniacie jeszcze pustkę
Opuszcza słabnący dzień ostatniie dźwięki
Klatka wzgórza wypełnia bezpowrotnie senny sens

Drobny anioł ginie przez chwilę
Jest on
Kwiaty zasłania pospiesznie zapach
Jest przytłumiona klatka

Numer przypomina w nikim senny drobiazg
Oni podążają przed starymi schodami z śladem
Rozczulające plamy pozostają na pełnej cieni jak mieszkanie chorobie
On podąża z nieskończonymi plecami

05.01.2008. 02:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 7 plus jeden =