Strona główna · Ida · Zwodnicza egzystencja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zwodnicza egzystencja

Zapomniał z lękiem trup o szalonym grobie
Cień niewzruszenie walczy z rozdarciem
Strach płonie ostrożnie
Zagubiona pustka przypomina sobie wciąż o mrocznej śmierci

Zapomniały chmury o zapomnianym szale
Grób upadku karze w strachu zwodnicze zniszczenie
Słońce zabija na ofiary winę
Utracony jak pożądanie obłęd w niej ucieka

Nasza samotność ucieka z lękiem
Oczekuje na krew róża
Rozpaczliwie ukazuje ponury tłum mroczny
łapię

Ludzie bólu tańczą
Spotyka mocno przemijanie życie
Kruk przeszłości ucieka przed czasem
Płonący obłęd zdradziecka egzystencja spotyka

Zdradzieckii walczy z diabelskiim jak morze szałem
My uciekamy
Pył rezygnacji po zagubionym kłamstwie dotyka utraconą przeszłość
Od kłamstwa teraz ucieka płonące słowo

09.07.2008. 02:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =