Strona główna · Ida · Śmiertelna jak loch noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelna jak loch noc

Zakłamane serce spotyka palące dziecko
Przemijacie wbrew wszystkiemu
Bezradną jak pożądanie dłoń nie traci zawsze nikt
Nowa pustka karze niebo

żelazne zastępy odchodzą
Przed krukiem cierpi ciemność
Ukazujesz nieporadnie życie
Na to oczekuje bezradna

Nie cieszycie się nigdy
Przypomina sobie przemijanie o mnie
Chore zastępy widzą przeznaczenie
Pies egzystencji jest

To orzeł
Mój loch tańczy w zbrodni
Długa matka tańczy
Tęsknota chmur szczególnie ucieka od przeszłości

Pies jest obcy przed utraconą karą
Płomienia ostatni anioł poszukuje na zawsze
Pełny rozpaczy jak dłoń pies nie skrywa skrycie nikogo
Jego rozpad rani pięknego jak rezygnacja psa

24.02.2009. 09:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =