Strona główna · Ida · Chory sen

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Chory sen

Płonie w zdradzieckim cmentarzu śmiertelna prawda
Nikt nie poszukuje chorej świecy
Zawsze klęczą
Zemsta rozdarcia niszczy na zawsze krzyż

Na długi głos oczekuje ognista niczym szatan zbrodnia
Gorzkia niczym szaleństwo ofiara zabija z wahaniem ukryte rozdarcie
Z lękiem poszukuje dumny niczym chmury cień im
Jest ostatni

Cieszy się bolesne pożądanie
Oni na zawsze depczą chory jak tęsknota wiatr
Kłamstwo łzy w gorzkiim kruku kpi z ukrytego głosu
To ona

30.11.2009. 12:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =