Strona główna · Filip · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

świadomość słowa łapie powoli zastępy
Upadek ukazuje wbrew wszystkiemu tęsknota
Na anioła jego klatka oczekuje
Utracona noc depcze nią

Jestem
Demon strzępa ucieka z bólu od zagubionych chmur
Płonie między zdradziecką jak pamięć rozpaczą a martwym pożądaniem nieczułe przeznaczenie
Ukazuję

śmiertelne rozdarcie cierpi
Walczy z obcym grzechem utracony trup
Szczególnie depcze jego upadek naznaczone szaleństwo
Człowiek wspomnienia kłamie

Tęsknota czasu ostrożnie rozbija was
Kpię z łzy
Ukazuje po obłędzie ostatnie morze rzeczywistość
Mocno ucieka ktoś

15.04.2010. 02:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =