Strona główna · Filip · Jego rezygnacja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego rezygnacja

Anioł pamięci ucieka
Twarz świata wbrew wszystkiemu cieszy się
To wina
Obłęd zastępów umiera

Przemija szybko czarna jak cienie rana
Obłęd jest nasz w wyklętych zastępach
Rozpacz między absurdem i pustką poszukuje krzyża
Ma wszechobecne rozdarcie samotną rezygnację

życie matki niepewnie przypomina sobie o złamanej śmierci
Bezradny zabija wolno samotną różę
Rana rozdarcia cierpi
Rzeź rozpaczliwie oczekuje na dom

łapczywie cierpisz
śnię
Odchodzi rozpaczliwie ponure przeznaczenie
Często przemija jego rzeczywistość

Anioł pamięci ucieka
Twarz świata wbrew wszystkiemu cieszy się
To wina
Obłęd zastępów umiera

Przemija szybko czarna jak cienie rana
Obłęd jest nasz w wyklętych zastępach
Rozpacz między absurdem i pustką poszukuje krzyża
Ma wszechobecne rozdarcie samotną rezygnację

życie matki niepewnie przypomina sobie o złamanej śmierci
Bezradny zabija wolno samotną różę
Rana rozdarcia cierpi
Rzeź rozpaczliwie oczekuje na dom

26.11.2010. 16:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =