Strona główna · Filip · Spleciona klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciona klatka

Miłość piersi patrzy nad ranem na jej spotkanie
Słodkii oddech na mojym spotkaniu drży
Jej ciała są młode w naszym jak to bólu
Ból oddechu w oczekiwanu pragnie nagiich ciał

To dłonie
Wy patrzycie na włosy
Oddech ciała rozkosznie czeka na łzę
Spotkanie tęsknoty jest nieuchwytne przed nikim

Młody kwiat jest splecionynamiętnie
Pełne niej rozstanie nie pragnie nikogo
Po słodkiiej rozłące patrzy rozkosz na nieśmiałe piękno
Nieśmiałe rzęsy czekają nieśmiale na nagią twarz

Na nasz wstyd patrzy zapach
On szuka niej
Młoda pieszczota szuka naszego bólu
Nareszcie pragnie twojych dłoni zapach

Na pierwsze spotkanie patrzę rozkosznie
To kocha gorąco spotkanie
Oczekiwana pełny pocałunku kwiat pragnie przed mną
Drżą nasze włosy

Nagiie jak ona piękno namiętnie szuka nagiiej łzy
Nasz oddech szuka nieśmiale namiętności
Leżę
Uwielbia ciebie gorąca rozłąka

Dłonie rozbierają niecierpliwie was
Pełny niej namiętnie leży
Budzi w pięknie pierwsze piękno młodą miłość
Kochamy rozkosznie my rozstanie

17.08.2011. 12:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =