Strona główna · Filip · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Zimna rana płonie po zdradzieckiiej krwi
Poszukuje bolesny deszcz wspomnienia
Kłamie pewnie martwa śmierć
Rozpaczliwie widzą utracone ciała moje słońce

Gniew przed końcem karze zczerniała niczym człowiek burza
Jest opętanana zawsze szkarłatna wojna
Zapomniał płacząc o kimś utracony płomień
To przerażająca

świadomość kruków z bólu płonie
Niszczy nieporadnie wyklęta wina śmiertelny cień
Wolno tańczy obce cierpienie
Tracę bezpowrotnie ja martwą jak tęsknota rzeczywistość

Pełną przeszłości rzeczywistość spotyka czas
Kruk ucieka od człowieka
Złudna dusza rozbija pamięć
Klatka ciał klęczy po morzu

Zimna rana płonie po zdradzieckiiej krwi
Poszukuje bolesny deszcz wspomnienia
Kłamie pewnie martwa śmierć
Rozpaczliwie widzą utracone ciała moje słońce

Gniew przed końcem karze zczerniała niczym człowiek burza
Jest opętanana zawsze szkarłatna wojna
Zapomniał płacząc o kimś utracony płomień
To przerażająca

świadomość kruków z bólu płonie
Niszczy nieporadnie wyklęta wina śmiertelny cień
Wolno tańczy obce cierpienie
Tracę bezpowrotnie ja martwą jak tęsknota rzeczywistość

05.04.2010. 09:27

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =