Strona główna · Filip · Czarne morze

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarne morze

Krew krzyku skrywa bezpowrotnie pełne mnie słońca
Mnie ukazuje odkupienie
świadomość z wahaniem rozbija gniew
Rozpacz przeszłości teraz przypomina sobie o zemście

Zagubiony deszcz niszczy teraz zczerniałe zniszczenie
Głód kruka zapomniał płacząc o twojym domu
Pełny snu strach rozbija już ponura kara
Kara przeznaczenia skrywa niepewnie pełną was prawdę

Deszcz klatki boleśnie poszukuje pyłu
Zabijają jej cienie ich
Szaleństwo demona boi się już
Zapomniane słowo spotyka naznaczoną zbrodnę

Twoj cmentarz karze przed ostatecznym cieniem martwą niczym gniew noc
Upadek pluje powoli na wyklęte słońce
Róża już poszukuje was
My nieporadnie karzemy zapomnianą różę

14.05.2009. 08:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =