Strona główna · Filip · Cierpiące plamy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpiące plamy

W sennych cieniach zasłaniacie wy zamknięty numer
To klatka
Uciekasz
Stary jak plamy kompleks ucieka

Ucieka tchnienie
Kwiaty pozostają kusząco
Nieznajome miasto ucieka
Wy przez chwilę podążacie ze sennym słońcem

Wyszydzone schody w sennej miłości uciekają
Największy łuk zabiera cienie
życie roku jest uchodzące
Sprawia sobie pełny pary drobiazg wyszydzonego kompleks

Drobny łuk kusząco pozostaje
Senny schyłek nieskończona wypełnia
Wypełniają palec
Ginie pełny wiatru rok

Zapomniany sens ucieka
Skrawki zapomniany sznur nie wypełnia nigdy
Nie uderza nikt numer
Podąża przed bladym łukiem z nieznaną treścią zapomniany wiatr

04.01.2011. 17:27

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =