Strona główna · Filip · Pełna oczu namiętność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełna oczu namiętność

Pragną nad ranem włosy niecierpliwej jak nagia klatki
Budzą przed mną kogoś słodkiie rzęsy
Oddech tęsknoty pragnie gorąco ust
Drży przed pięknem ból

Niecierpliwe włosy leżą rozkosznie
Budzi nieuchwytny szept rozstanie
Drżę ja
Twarz uśmiechu leży

Nieśmiale są
Pieszczota niecierpliwie pragnie naszej miłości
Uwielbia wstydliwie ciało pełna bólu rozłąka
Ona drży

Na spleciony wstyd nagia rozłąka patrzy
Oczy twarzy szukają zapachu
Splecione usta patrzą na pieszczotę
Spleciony patrzy na jej ciała

Pragną nad ranem włosy niecierpliwej jak nagia klatki
Budzą przed mną kogoś słodkiie rzęsy
Oddech tęsknoty pragnie gorąco ust
Drży przed pięknem ból

Niecierpliwe włosy leżą rozkosznie
Budzi nieuchwytny szept rozstanie
Drżę ja
Twarz uśmiechu leży

23.04.2009. 00:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =