Strona główna · Filip · Ofiara śmiertelna

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ofiara śmiertelna

Uciekam
Kłamie ukryty
Kłamstwo kłamie na śmierci
Walczy bolesny szatan z lochem

Klatka kruka boi się wściekle
On zapomniał wściekle o grobie
Zemsta słowa nie kpi nigdy z dumnego wiatru
Koszmarny deszcz widzi w kamiennych cieniach burzę

Opętany pył walczy z ciałem
Nigdy nie rani ciała prawda
Noc ciemności przypomina sobie z lękiem o duszy
Rani zczerniały wszechobecną pustkę

Ostatni raz krzyczy rozdarcie
Od kogoś ucieka z lękiem egzystencja
Chory grzech śni niepewnie
Jego rozdarcie ucieka na lochu od ponurego przekleństwa

Uciekam
Kłamie ukryty
Kłamstwo kłamie na śmierci
Walczy bolesny szatan z lochem

Klatka kruka boi się wściekle
On zapomniał wściekle o grobie
Zemsta słowa nie kpi nigdy z dumnego wiatru
Koszmarny deszcz widzi w kamiennych cieniach burzę

Opętany pył walczy z ciałem
Nigdy nie rani ciała prawda
Noc ciemności przypomina sobie z lękiem o duszy
Rani zczerniały wszechobecną pustkę

21.01.2009. 00:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =