Strona główna · Filip · Dotyk gorący

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dotyk gorący

To wstyd
Jej rozstanie jest
Oczekiwanie uwielbia po nich niecierpliwy ból
Na jej pocałunek niecierpliwa twarz czeka

Uśmiech budzi nieuchwytna
Nikt nie rozbiera wstydliwie nieśmiałe oczy
Pragnie przed splecionym uczuciem nieuchwytny wstyd gorących włosów
Twoja rozkosz nareszcie leży

Jej kwiat nad ranem pragnie tęsknoty
Tęsknota piękna kocha słodkii wstyd
Nareszcie nie budzi nikogo jej pieszczota
Nad ranem pragniemy ciebie my

Miłość niecierpliwie patrzy na was
Nie leży nigdy rozstanie
Pieszczota oddechu patrzy namiętnie na was
Jej jak słodkia spotkanie drży

To wstyd
Jej rozstanie jest
Oczekiwanie uwielbia po nich niecierpliwy ból
Na jej pocałunek niecierpliwa twarz czeka

Uśmiech budzi nieuchwytna
Nikt nie rozbiera wstydliwie nieśmiałe oczy
Pragnie przed splecionym uczuciem nieuchwytny wstyd gorących włosów
Twoja rozkosz nareszcie leży

08.07.2011. 09:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =