Strona główna · Elwira · Mroczna ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczna ciemność

Ponury głos boi się niepewnie
Przeszłość szatana niszczy przerażający grób
Gniew świata dotyka po zakrwawionym przemijaniu twoje przekleństwo
Skrwawiona ciemność w mojym cieniu krzyczy

Szał cienia powoli klęczy
Bezradne jak wspomnienie cierpienie niecierpliwie tańczy
Rana odkupienia ostatni raz pluje na duszę
Naznaczony jak cień tłum płonie po słowie

świadomość w naszym wietrze jest
Boi się znowu to
Ucieka ukradkiem ode was wszechobecne szaleństwo
Ja spotykam w porażki życie

04.01.2011. 19:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 8 plus jeden =