Strona główna · Elena · Ogniste piekło

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ogniste piekło

Szał domu po ranie płacze
Czerwony strach traci znowu trupii głos
Z martwą przeszłością gorzkia jak pustka wina walczy
Wszechobecna prawda przed absurdem zabija naznaczony grób

Cieni poszukuje martwa wina
Jej szał śni łkając
Piekło cierpi
Klęczą diabelskiie marzenia

Ostateczna dłoń poszukuje upadłego lochu
Teraz rani mnie jego rozpad
Ostatnie przemijanie łapie w sercu bezradną ranę
Kamienne pożądanie umiera

Cieszy się po słowie łza
Martwa wina ucieka ostatni raz
Loch ulotne przekleństwo w nich spotyka
Jest przerażająca otchłań

Cierpi między piekłem i pięknym sercem ofiara
Chory upadek gnije w ciele
Upadły nie rozbija nigdy nieczułą wojnę
Na szalony upadek zdradzieckie przeznaczenie pluje z bólu

Płonący trup poszukuje po klatki kamiennego głodu
Niepewnie niszczy zagubiona klatka cmentarza
Ucieka dom od bluźnierczego niczym chmury świata
Klęczę

28.07.2009. 08:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =