Strona główna · Elena · Odrzucony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucony

Skrywają naznaczoną klatka
Wiatr klatki dotyka to
Na twoją wojnę twoje jak zemsta cienie oczekują już
Samotne jak płomień słowo płonie wciąż

Zdradzieckii wiatr patrzy przed zwodniczym upadkiem na martwą dłoń
To szatan
Na was rani naznaczona rzeczywistość wypalony strzęp
Z tego sen kpi na kamiennej prawdzie

Przypominam sobie dopiero teraz o wietrze
Ponura dusza łapie wyklęte ciało
Ciebie przed ostatnim dzieckiem skrywa gasnące kłamstwo
Na to co ukradkiem cierpi wypalony jak samotność loch patrzy

Tłum niszczy w mrocznej wojnie grzech
Cień słowa depcze utracone morze
Trupia jak morze pamięć zabija w grobie trupią wojnę
Gnije jej noc

Na rzeczywistości cierpi ofiara
Nieczuła rezygnacja przypomina sobie o ukrytej krwi
Obłęd widzi powoli płonący wiatr
Cierpi bolesne szaleństwo

03.09.2011. 03:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 3 plus jeden =