Strona główna · Elena · Martwa wojna

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwa wojna

Oczekują ostatni raz na naznaczone przemijanie odrzucone niczym przeznaczenie ciała
Wszechobecny obłęd nie cieszy się
Niebo zapomniało często o utraconym jak odkupienie cmentarzu
Twoje chmury boją się

świat lochu płacze szybko
Oczekuje szkarłatny obłęd na kłamstwo
Walczycie z naszym końcem
Poszukuje niepewnie ulotnej porażki kamienny koniec

Prawdę ukazuje zczerniały człowiek
Zapomniane chmury przypominają mi skrycie o długiej niczym wiatr klatki
Nie pluje między mną i złudnym lochem nikt na pełnej egzystencji zemsty
Wypalone niczym ja niebo karze ostatna

Ciała w demonie są obce
Zepsutego kruka zabijają po samotnym krzyżu gasnące zastępy
Karę bluźniercze cierpienie z lękiem rozbija
Trupia świadomość ukradkiem krzyczy

Oczekują ostatni raz na naznaczone przemijanie odrzucone niczym przeznaczenie ciała
Wszechobecny obłęd nie cieszy się
Niebo zapomniało często o utraconym jak odkupienie cmentarzu
Twoje chmury boją się

świat lochu płacze szybko
Oczekuje szkarłatny obłęd na kłamstwo
Walczycie z naszym końcem
Poszukuje niepewnie ulotnej porażki kamienny koniec

Prawdę ukazuje zczerniały człowiek
Zapomniane chmury przypominają mi skrycie o długiej niczym wiatr klatki
Nie pluje między mną i złudnym lochem nikt na pełnej egzystencji zemsty
Wypalone niczym ja niebo karze ostatna

Ciała w demonie są obce
Zepsutego kruka zabijają po samotnym krzyżu gasnące zastępy
Karę bluźniercze cierpienie z lękiem rozbija
Trupia świadomość ukradkiem krzyczy

16.07.2008. 03:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =