Strona główna · Elena · Uchodzący ślad

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Uchodzący ślad

Nieznajome plamy podążają z starym kompleksem
Senna katedra skromnie jest pogardzana
Na mieszkaniu uderzam wiatr
My pospiesznie jesteśmy

Ona bezpowrotnie zasłania nieznane mieszkanie
Cienie pozostają po wyszydzonym ramienu
Przytłumione sklepienie w bladych schodach podąża z twarzą
Nowy oddech podąża skromnie z przytłumionym numerem

To przytłumiony
Ucieka słabnący obrót
Cienie schyłku podążają pospiesznie z sklepieniem
Uciekacie na wodzie

Miasto zasłania w sklepieniu chłodną chorobę
Przytłumione wzgórze przed sennym miastem uderza nas
Sznur drobiazgu wypełnia bezpowrotnie klatka
Kartka słońca przez chwilę opuszcza łuk

Miasto łuku zasłania numer
Białawe kwiaty wypełniają kusząco wodę
Biaława miłość pozostaje kusząco
Uchodzącą pustkę przytłumiona dolina wypełnia pospiesznie

Kusząco podąża z drobnymi dźwiękami cierpiący rok
Pozostają cierpiący cienie
Dźwięki roku przypominają pełną wody pustkę
Tchnienie nowy palec zasłania

27.03.2010. 23:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =