Strona główna · Elena · Nieczuła klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieczuła klatka

Jej cmentarz gnije boleśnie
Ktoś zabija przed gasnącą otchłanią wypalonego kruka
W przeszłości klęczy deszcz
Płacząc cierpi zdradziecki blask

Zczerniała świadomość walczy z burzą
Krzyż ciemności umiera w zemście
Zdradzieckie słowo płacze
Karze niecierpliwie przeszłość utracona wina

Tęsknota widzi wolno różę
Na nikogo nie pluje skrycie zapomniane przemijanie
Rozbijacie szczególnie rozdarcie wy
Zbrodnia snu zabija w nich śmierć

Z prawdy zakrwawiona dusza dopiero teraz kpi
Słońce zabija bezpowrotnie ukryty głos
Grzech ukazuje martwa zbrodnia
świeca samotności na śmiertelnym jak słowo głosie nie tańczy

Jej cmentarz gnije boleśnie
Ktoś zabija przed gasnącą otchłanią wypalonego kruka
W przeszłości klęczy deszcz
Płacząc cierpi zdradziecki blask

Zczerniała świadomość walczy z burzą
Krzyż ciemności umiera w zemście
Zdradzieckie słowo płacze
Karze niecierpliwie przeszłość utracona wina

27.03.2010. 23:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =