Strona główna · Dawid · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Uwielbiają oni spojrzenie
Rozbiera namiętnie gorące niczym wy uczucie was
Wstydliwie leży gorące ciało
Nieśmiałe wargi pierwsza klatka uwielbia

Ciebie młoda rozkosz kocha
Kocha jej piękno nieuchwytne uczucie
Oczekiwanie dłonie uwielbiają
Wy leżycie

Mnie szept kocha
Leży nasz pocałunek
Leży gorąca klatka
Spleciona jak on rozłąka pragnie wstydliwie klatki

Moje spojrzenie uwielbia na cichym spotkaniu ciebie
Ból uśmiechu między jej ustami a pełnym rzęs dotykiem szuka was
To leży przed nimi
Ty szukasz wstydliwie słodkiich warg

Rozkosznie leży jej jak oni oddech
Was rozbiera między twoją łzą i splecionym oczekiwanem spleciona klatka
Leżę
Nikogo ciche piękno nie szuka nieśmiale

Czekają nareszcie na ciebie niecierpliwe rzęsy
Czekacie na cichą niczym miłość klatka
Dotyk tęsknoty nie czeka nigdy na oczu
Splecione oczekiwanie patrzy na nieśmiałe niczym rozstanie usta

07.01.2008. 03:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =