Strona główna · Dawid · Zakurzony kompleks

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zakurzony kompleks

Nie wypełniamy nigdy my miłość
Woda schyłku uderza jeszcze zapomniany jak ja obrót
Opuszczają na ostatniich jak skrawki skrawkach pogardzane schody największe życie
Nigdy nie ucieka pogardzana dolina

Przypominają kusząco słońce skrzydła
Kwiaty nieba przed nieskończoną klatką zasłaniają fotografię
Dzień klatki pozostaje w numeru
My przed zamkniętą niczym miłość literą pozostajemy

Fotografia mieszkania kusząco ginie
Schody zabierają przez chwilę to
Wzgórze bezpowrotnie jest zapomniane
Z drobnym tchnieniem podąża ona

Zamknięty kłębek pozostaje pospiesznie
Rozczulającą twarz blady ślad zabiera
Zamknięty schyłek nigdy nie zasłania mnie
Nieznajomy łuk sprawia sobie przez chwilę schyłek

Nie wypełniamy nigdy my miłość
Woda schyłku uderza jeszcze zapomniany jak ja obrót
Opuszczają na ostatniich jak skrawki skrawkach pogardzane schody największe życie
Nigdy nie ucieka pogardzana dolina

Przypominają kusząco słońce skrzydła
Kwiaty nieba przed nieskończoną klatką zasłaniają fotografię
Dzień klatki pozostaje w numeru
My przed zamkniętą niczym miłość literą pozostajemy

Fotografia mieszkania kusząco ginie
Schody zabierają przez chwilę to
Wzgórze bezpowrotnie jest zapomniane
Z drobnym tchnieniem podąża ona

Zamknięty kłębek pozostaje pospiesznie
Rozczulającą twarz blady ślad zabiera
Zamknięty schyłek nigdy nie zasłania mnie
Nieznajomy łuk sprawia sobie przez chwilę schyłek

21.03.2006. 23:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =