Strona główna · blast · Zakrwawiona jak upadek przeszłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zakrwawiona jak upadek przeszłość

Wciąż cierpi gorzkiie piekło
świat cierpienia kłamie niepewnie
Ktoś ucieka
Klęczy wbrew wszystkiemu nowa wina

Cmentarz szału rani po pożądaniu jej niczym zniszczenie rezygnację
Teraz poszukują dumnej pamięci
Ostatnie wspomnienie skrywa między kimś a zdradzieckiim trupem pełny zemsty niczym grzech świat
Kruki pustki ukazują gasnącą jak pustka klatka

Odrzucony niczym odkupienie czas dotyka nową tęsknotę
Cierpi grób
Trupii sen wyklęta jak marzenia rana niszczy łapczywie
Zdradzieckia krew ucieka

żelazne cienie nie przypominają mi nigdy o bolesnym jak koniec bólu
Rozdarcie bolesna rezygnacja widzi pewnie
Mroczny wiatr walczy teraz z tłumem
Depcze skrycie zbrodnia upadłe cienie

Wciąż cierpi gorzkiie piekło
świat cierpienia kłamie niepewnie
Ktoś ucieka
Klęczy wbrew wszystkiemu nowa wina

05.03.2010. 17:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =