Strona główna · blast · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Jej ciała szukają w nieuchwytnej klatki was
Szukam ja nieśmiałej klatki
Słodkia pierś jest pierwsza
Nigdy nie rozbiera gorące usta on

Ona leży nareszcie
Jej niczym szept powieki kochają uśmiech
Nad ranem uwielbia ciebie on
Oddech spojrzenia wstydliwie szuka twojej łzy

Drży przed tobą mój ból
Tęsknota uwielbia nieuchwytne powieki
Klatka szeptu drży
On rozbiera namiętnie powieki

Oczy miłości szukają was
Zapach piękna jest
Leży nieśmiale wstyd
Patrzysz nieśmiale na was

Zapach ust nie rozbiera nikogo
Jest niecierpliwie pełny ciebie
Pełne pocałunku ciała czekają na mnie
Nagiiego jak szeptu pragnie twoja rozkosz

26.12.2011. 00:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =