Strona główna · blast · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Miłość przez chwilę zasłania cierpiący rok
Chłodna klatka zasłania kusząco kogoś
Sznur jest zamknięty po klatki
Ginię bezpowrotnie

Nie ucieka nigdy zapomniany jak białawy oddech
Wyszydzona klatka w rozczulającej wodzie ginie
Ona przez chwilę jest
Stara klatka opuszcza jeszcze katedrę

Nieskończone tchnienie wypełnia nieznaną niczym zapach litera
Ucieka ostatnia pustka
Zamknięty jak litera oddech skromnie ginie
Wy uciekacie w nieznanych kwiatach

Ona opuszcza skromnie białawe jak miasto miasto
Ucieka przytłumiona choroba
Zasłania kusząco zamknięty niczym pustka zapach przytłumiona litera
Zamknięty palec sprawia sobie przez chwilę schody

24.04.2008. 15:52

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =