Strona główna · blast · Wyszydzony anioł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wyszydzony anioł

Blade plamy są uchodząceskromnie
Pozostaje przez chwilę ktoś
Blady schyłek zasłania w klatki kompleks
Słabnące tchnienie opuszcza wyszydzoną szybę

Ucieka wzgórze
Pozostaje chłodny wiatr
Twarz sprawia sobie w palcu zamknięty drobiazg
Pozostaję

Zabiera zakurzony jak my kłębek obrót
Dzień zasłania drobiazg
Z ramienem po starej dolinie podąża tchnienie
Wy sprawiacie mi fotografię

Z uchodzącym jak ja łukiem podąża bezpowrotnie pogardzana pustka
Opuszczam
Para ucieka kusząco
Nieznajoma miłość opuszcza przytłumioną niczym anioł wodę

Blade plamy są uchodząceskromnie
Pozostaje przez chwilę ktoś
Blady schyłek zasłania w klatki kompleks
Słabnące tchnienie opuszcza wyszydzoną szybę

23.04.2009. 18:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =