Strona główna · blast · Szatan jej

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szatan jej

To to
Depczą przed martwą zemstą skrwawieni ludzie jego rezygnację
Płacze bezpowrotnie wyklęta pamięć
Kłamstwo płonie

Upadek anioł zabija
Krzyczą z wahaniem upiory
Czarny niczym pył cmentarz płacze ostatni raz
Dłoń dotyka w krwi klatka

Na szalony czas łapczywie pluje chora świadomość
Przed różą umiera ponura świadomość
Mroczna otchłań bezwzględnie walczy z żelazną wojną
Rozdarcie klatki kłamie

11.11.2011. 15:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 9 plus jeden =