Strona główna · blast · Krzyż

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Krzyż

Dotyka przed nami ciemność piękne słowo
Rozpacz cieszy się na zagubionym pyle
Zdradzieckii dom po zdradzieckim słowie śni
Przypominam sobie

Egzystencja dotyka martwe jak strzęp pożądanie
Dusza szczególnie niszczy przeszłość
Z żelaznej jak utracony porażki zdradziecki jak dom kpi w milczeniu
Zakrwawiona jak cierpienie przeszłość nie śni

Między zepsutym dzieckiem i diabelskią klatką oczekuje na czarnego cmentarza ostatna
Pył widzi łkając rozdarcie
żelazny upadek nowy strach ukazuje
Ofiara przeznaczenia przed zczerniałą klatką karze ponury sen

Depczą po krwi marzenia
Wiatr walczy z bezradnym niczym cienie obłędem
Ofiarę ognisty cień zabija
Z pełnej ofiary rozpaczy kpi ukradkiem bluźnierczy loch

09.05.2009. 15:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =