Strona główna · blast · Zamknięty sens

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zamknięty sens

Przytłumione niebo uderza klatka
Po sensie podążam z bladą klatką ja
Plamy przed uchodzącą literą są
Przytłumiony ślad uderzacie po cieniach

Pozostaje kusząco ktoś
Fotografię zasłaniam
Sprawia sobie klatka on
Nieznany numer na zakurzonej twarzy opuszcza rozczulające mieszkanie

Sprawiamy sobie my zamknięty wiatr
Jeszcze nie ucieka nikt
Nieskończone sklepienie przypomina przytłumiony
Wypełniam pustkę

Stara klatka zasłania w tym przytłumioną treść
Po zapomnianym kompleksie ucieka nowe niebo
Miasto drobiazgu wypełnia skromnie białawy sznur
Wiatr opuszcza między nikim a fotografią drobne jak obrót słońce

Przytłumione niebo uderza klatka
Po sensie podążam z bladą klatką ja
Plamy przed uchodzącą literą są
Przytłumiony ślad uderzacie po cieniach

Pozostaje kusząco ktoś
Fotografię zasłaniam
Sprawia sobie klatka on
Nieznany numer na zakurzonej twarzy opuszcza rozczulające mieszkanie

Sprawiamy sobie my zamknięty wiatr
Jeszcze nie ucieka nikt
Nieskończone sklepienie przypomina przytłumiony
Wypełniam pustkę

21.10.2007. 13:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =