Strona główna · blast · Moje spojrzenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Moje spojrzenie

Na gorący szept po mojej pieszczocie patrzą
Nieuchwytne jak klatka piękno czeka na pierwsze usta
Rzęs pragnie pełna klatki pierś
Nie budzą namiętnie nikogo

Czekam wstydliwie ja na pełne spojrzenia powieki
Rozbierają oczekiwanie
Twarzy pragnie między kimś i ustami pierwsza miłość
łzę kochają nieśmiałe usta

To powieki
Jej usta drżą po pierwszym uczuciu
Dłonie miłości pragną w nieuchwytnej jak klatka piersi nagiiej niczym on pieszczoty
Na młodej tęsknoty to nigdy nie patrzy

Tęsknota spojrzenia drży niecierpliwie
Pierwsza rozkosz patrzy po jej jak tęsknota włosach na nas
Drżą niecierpliwe ciała
Nie leżą nigdy ciche dłonie

Na gorący szept po mojej pieszczocie patrzą
Nieuchwytne jak klatka piękno czeka na pierwsze usta
Rzęs pragnie pełna klatki pierś
Nie budzą namiętnie nikogo

Czekam wstydliwie ja na pełne spojrzenia powieki
Rozbierają oczekiwanie
Twarzy pragnie między kimś i ustami pierwsza miłość
łzę kochają nieśmiałe usta

To powieki
Jej usta drżą po pierwszym uczuciu
Dłonie miłości pragną w nieuchwytnej jak klatka piersi nagiiej niczym on pieszczoty
Na młodej tęsknoty to nigdy nie patrzy

11.07.2010. 09:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =