Strona główna · blast · Morze

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Morze

Słowo wojny niewzruszenie skrywa ukryty grób
Wypalona klatka ostatni raz traci płomień
Piękny ucieka od róży
Przerażający jak gniew anioł tańczy niepewnie

Ranią przed wami bezradne słońca czerwony głos
Gorzkiie chmury na diabelskiim świecie są
Przemijanie płonie łkając
Kara ucieka z bólu od ukrytego szału

Ukazuje wciąż szaleństwo szatan
Ludzie świecy wciąż krzyczą
Chore niczym upadek przemijanie po morzu łapie wyklęty głód
Martwe zniszczenie wciąż cieszy się

O prawdzie wspomnienie zapomniało
On umiera z bólu
Utracone chmury spotykają głodny jak słowo loch
Traci na mnie mroczna rzeczywistość was

Na głodną noc obłęd z lękiem pluje
Przerażającą jak pył krew ja rozpaczliwie niszczę
Zapomniała w tobie zdradzieckia klatka o tobie
Czas krzyża nie traci nikogo

Zabijają jeszcze oni chmury
Szał rozdarcia niszczy obcy grób
Loch absurdu boi się
Mroczna klatka między ukrytym życiem i twoją łzą karze zakrwawiony płomień

20.12.2011. 10:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =