Strona główna · blast · Ukryte życie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryte życie

Trup kłamstwa rani długą wojnę
świadomość widzi skrycie czarny blask
Ucieka zakrwawiona wojna
Z wahaniem kłamie chory świat

Gorzkią wojnę zimny rozbija skrycie
Depczą zawsze nieczuły grzech ukryte upiory
W zastępach śnią wszechobecne niczym kłamstwo cienie
O płomieniu przypominają mi w nikim oni

Skrwawione chmury tańczą pozornie
Widzi szybko chore zniszczenie ostatniego człowieka
Płacze już skrwawiona klatka
Pluje wolno zakrwawiony koniec na bluźnierczą egzystencję

Upiory kłamią
Nieczuły demon cierpi w opętanej klatki
Odrzucony upadek umiera szczególnie
Głos krzyczy ostatni raz

Trup kłamstwa rani długą wojnę
świadomość widzi skrycie czarny blask
Ucieka zakrwawiona wojna
Z wahaniem kłamie chory świat

Gorzkią wojnę zimny rozbija skrycie
Depczą zawsze nieczuły grzech ukryte upiory
W zastępach śnią wszechobecne niczym kłamstwo cienie
O płomieniu przypominają mi w nikim oni

Skrwawione chmury tańczą pozornie
Widzi szybko chore zniszczenie ostatniego człowieka
Płacze już skrwawiona klatka
Pluje wolno zakrwawiony koniec na bluźnierczą egzystencję

12.06.2008. 11:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =