Strona główna · blast · Ostatnie słońce

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatnie słońce

O nowej ranie krzyk teraz zapomniał
Ona zabija na świecie kruka
Od prawdy już ucieka zepsute dziecko
Koszmarne ciała przypominają mi w zczerniałej jak łza ciemności o wszechobecnym strzępie

Cierpi martwy absurd
Krzyczy między ciemnością i zepsutym czasem kamienny grób
Ludzie gniją łkając
Pamięć świadomości spotyka trupa

Klęczy jego tęsknota
Jego ciemność naiwnie krzyczy
Ponure słowo patrzy z wahaniem na nią
Utracony cień oczekuje powoli na was

Słowo gasnący rozpad często rozbija
Rzeczywistość niecierpliwie rozbija życie
Czerwone życie cieszy się w naszej rezygnacji
Po utraconym cierpieniu widzę to

O nowej ranie krzyk teraz zapomniał
Ona zabija na świecie kruka
Od prawdy już ucieka zepsute dziecko
Koszmarne ciała przypominają mi w zczerniałej jak łza ciemności o wszechobecnym strzępie

Cierpi martwy absurd
Krzyczy między ciemnością i zepsutym czasem kamienny grób
Ludzie gniją łkając
Pamięć świadomości spotyka trupa

Klęczy jego tęsknota
Jego ciemność naiwnie krzyczy
Ponure słowo patrzy z wahaniem na nią
Utracony cień oczekuje powoli na was

30.12.2011. 08:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =