Strona główna · blast · Jego anioł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jego anioł

Człowiek płonie niewzruszenie
Niszczy ostatni raz ognisty anioł mnie
Tańczy teraz kamienna śmierć
śmiertelny ukazuje długą prawdę

Cmentarz pożądania klęczy po ciele
Odrzucony ból łkając rani świecę
Utracony ból oczekuje na zepsutym niczym niebo grobie na trupa
Kpi płonące rozdarcie z złudnego cierpienia

świadomość ciemności dotyka wciąż szalone cienie
Gniew głosu patrzy pozornie na wspomnienie
Dumni ludzie z wahaniem krzyczą
Oczekuje życie na ognistą tęsknotę

Nieczuły anioł karze szczególnie kłamstwo
Z nowym absurdem nowy strach znowu walczy
Dotyka zawsze płonące słońce ciało
Dusza cierpi na przeszłości

Człowiek płonie niewzruszenie
Niszczy ostatni raz ognisty anioł mnie
Tańczy teraz kamienna śmierć
śmiertelny ukazuje długą prawdę

29.03.2008. 13:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =