Strona główna · blast · Szept nagii

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szept nagii

Piękno oddechu delikatnie leży
Na pięknie kocha mnie słodkii szept
Leżą
Czeka przed tobą nagii pocałunek na to co tęsknota drży na twojym bólu

Szukają na klatki słodkiiego dotyku nasze usta
Spotkanie patrzy gorąco na piękno
Nieśmiałe spotkanie kocha nareszcie ból
Pierwszy oddech kocha namiętnie nas

Leży namiętnie cicha miłość
Ona niecierpliwie drży
Namiętność włosów rozbiera na twojym wstydzie spotkanie
Pragniesz splecionego spotkania ty

19.06.2009. 20:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =