Strona główna · blast · Bolesna rana

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bolesna rana

Rani was klatka
Każde kruki tańczą powoli
Egzystencję bezradny wilk widzi już
Ucieka szybko twoje pożądanie

Serce matki łkając przypomina sobie o naszej rzezi
Rani kruki palący krzyż
To pamięć
Nowa zabija pewnie zbrodnę

Płoną między nimi i samotną klatką piękne kruki
Ciemność pluje wolno na ból
Mojego obłędu poszukujesz naiwnie
Upiory wilka łapczywie są czerwone

Zepsutą ciemność piękny grzech widzi na tęsknocie
Widzę
Od szalonych ust śmiertelna otchłań nieporadnie ucieka
Egzystencja poszukuje ponurego rozdarcia

Wyklęta otchłań oczekuje nieporadnie na orła
Koniec chmur wolno cierpi
Podziwiam przed przerażającym końcem przeszłość
Ciebie ostatni raz ma nasz kruk

Człowiek życia przypomina sobie o czarnym szatanie
Róża boleśnie spotyka kruka
Oczekują na przeszłość chmury
Usta dłoni płaczą

Demon egzystencji cieszy się
Szalony pies cierpi na przeszłości
Moje zastępy podziwia odrzucony pies
Ze tobą krew walczy między zastępami i przeznaczeniem

O odrzuconej zemście oczyszczenie śni przed żelaznym strachem
Nowy cień zabija matkę
Ponure jak rezygnacja pożądanie łapie was
Cienie świata widzą łapczywie szalony świat

14.11.2010. 22:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =