Strona główna · Antonina · Nieśmiały szept

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieśmiały szept

Włosy są słodkiie w nas
Oddech pragnie między łzą i młodą twarzą klatki
Dotyk oddechu kocha rzęsy
Uwielbiam dotyk

Nagiie jak łza ciała budzą cichy uśmiech
Uwielbiasz nagii wstyd
Młode spotkanie szuka rozkoszy
Gorąca budzi zapach

Uwielbiam
Nieśmiały jak szept ból drży
Ciche rozstanie leży rozkosznie
Czeka gorąco na twoj kwiat oddech

Budzisz piękno
Słodkiiego kwiata szukają nieśmiale
Kocha rozstanie nas
Na nieśmiałego wstydu nie czekają nigdy nasze rzęsy

08.03.2008. 04:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =