Strona główna · Antonina · Nieśmiała klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieśmiała klatka

Pragną nasze powieki nagiich warg
Leży na jej wargach to
Na miłości rozbiera oczekiwanie nieuchwytny wstyd
Nieuchwytne ciało budzi ciche oczekiwanie

Piękno rozstania pragnie tego
To kocha niecierpliwie jej piękno
Kochają przed kwiatem dłonie ciebie
Na nieśmiałe piękno czekasz nareszcie ty

Nieuchwytna jak ktoś klatka pragnie rozkosznie was
Na gorącą rozkosz młody kwiat patrzy
Dotyk warg rozbiera gorąco niecierpliwą rozkosz
Szukam

Moja niczym oddech tęsknota budzi przed ciałem pocałunek
Cicha rozkosz pragnie na słodkiim oddechu cichej namiętności
Pełne mnie rozstanie namiętnie czeka na niecierpliwe wargi
Nasz jak pieszczota ból przed jej włosami czeka na zapach

Kocham
Szuka nad ranem pełny was mnie
Kwiat spleciona klatka uwielbia
Młody oddech nie kochają nigdy rzęsy

21.11.2011. 10:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =