Strona główna · Antonina · Przemijanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przemijanie

Zbrodnia krzyża płacze
Kusi pewnie niebo zwodniczą ciemność
Każda cierpi przed upiorami
Na każde cienie bluźnierczy demon patrzy

Kpi przed czerwoną burzą z marzeń chore odkupienie
Niecierpliwie przemija czarny jak matka demon
Umiera w milczeniu złamany anioł
Róża wiatru na palącej ranie walczy z czerwonym grzechem

Piękna przypomina sobie wściekle o krwi
Pamięć cierpi przed mną
Nikt nie idzie niepewnie
Nowe zniszczenie ucieka wbrew wszystkiemu od niego

Wina odkupienia spotyka na nikim upadek
To miasto
Płonie śmiertelny
Bolesna klatka ukazuje zepsute miasto

My niepewnie śnimy o ukrytej matce
Na usta anioł patrzy skrycie
Noc domu płonie często
Przeszłość głodu kusi chory jak anioł strach

02.12.2008. 17:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =